Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

 


Wspomnienie
Pierwsze nasze kontakty z Siostrą Jadwigą miały miejsce podczas rekolekcji, w Kamieniołomie Jana Pawła II przy par. św. Józefa na krakowskim Podgórzu, był to rok 1991. Siostra zachwyciła nas swoją osobowością, sposobem głoszenia konferencji, przybliżania duchowości małżeńskiej. Przez kolejne lata spotykaliśmy Siostrę przy okazji rekolekcji lub innych spotkań we Wspólnocie DK naszej krakowskiej diecezji. Od września 1996 r. pełniliśmy posługę pary diecezjalnej, wtedy też nasze więzi z Siostrą zacieśniły się, często przyjeżdżała do naszej diecezji, do „krakowiaków” jak nas nazywała, aby ze swoim darem wprowadzania w duchowość małżeńską docierać do wszystkich kręgów.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Na nasze pierwsze małżeńskie rekolekcje wyruszyliśmy obładowani... bagażami. To nieuniknione z trójką dzieci. Jednak to nie stos walizek, wózek, czy inne rzeczy okazały się dla nas największym bagażem.

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

OAZA RODZIN I STOPNIA W KOSZALINIE

Olek

Przyjechałem  na rekolekcji  głównie z myślą poukładania sobie spraw zawodowych  i rodzinnych które zaczęły wymykać się spod kontroli. Zbyt duża gonitwa za pieniądzem powodowała chaos w naszym życiu - stąd powstało przymuszenie gdy dowiedzieliśmy się ze są wolne miejsca. Pamiętam jak dziś, gdy po weekendzie, podczas którego dowiedzieliśmy się z żoną o tym, że właśnie zwolniły się miejsca w Koszalinie na rekolekcje pierwszego stopnia, przyszedłem  rano do pracy i nie potrafiłem się do niczego zabrać - ciągle tylko chodziła mi po głowie myśl - "musisz jechać - Twoja rodzina na to zasługuje i potrzebuje tego" przeplatane z myślą "To stawiasz Pana Boga na pierwszym miejscu czy swoją pracę , firmę i całą tą "mamonerię"?

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

                W Domowym Kościele (DK) jesteśmy z mężem od ponad 3 lat. Dzięki przynależności do tej gałęzi Ruchu Światło-Życie pogłębliśmy naszą duchowość małżeńską, zbliżyliśmy się bardzo do Pana Boga i do siebie i dużo łatwiej wychowywać nam dorastające dzieci do życia w Prawdzie. Wszystkie zobowiązania albo jak to lepiej brzmi dary, błogosławieństwa albo perełki, wynikające z przynależności do ruchu, wypełnialiśmy z mężem przez te lata, wszystkie, z wyjątkiem jednego-dwutygodniowych REKOLEKCJI.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Oaza Rodzin I st. Kluczbork

Jola i Marek: Jesteśmy małżeństwem od 29 lat. Z Ruchem Światło Życie związaliśmy się jako młodzi ludzie, na początku lat 80-tych, natomiast do wspólnoty Domowego Kościoła formalnie włączyliśmy się przed trzema laty.

Marek: Jechałem na te rekolekcje z obawą i nadzieją. To pierwsze wynikało z przeświadczenia, że mogę przeżyć rekolekcje jedynie powierzchownie, na poziomie poznania intelektualnego lub ewentualnie uczuciowego, nie pogłębiając swojej relacji z Panem Bogiem. Bałem się, że z uwagi na kilkukrotne już przeżycie rekolekcji oazowych, mogę mieć trudność w nawiązaniu szczerego i „świeżego” kontaktu z Jezusem. Jednak przede wszystkim jechałem z nadzieją, że oto dokonać się może jakaś moja wewnętrzna przemiana, której bardzo potrzebowałem i na którą bardzo czekałem.

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Jesteśmy małżeństwem 9 lat, a w Domowym Kościele 4 lata. Byliśmy pierwszy raz na długich rekolekcjach, tj. Oazie Rodzin I0 w Wiśniowej. Podjęcie decyzji o wyjeździe na rekolekcje było bardzo trudne. Dla mojego męża to jest najlepszy czas w pracy. Wyrwanie dwóch tygodni z życia dla Pana Boga. Planowanie wyjazdu na długie rekolekcje przesunęliśmy na dalszy plan, aż na spotkaniu naszego kręgu para animatorska oświadczyła nam, że będą się modlić codziennie, aby rodziny z naszego kręgu pojechały na rekolekcje.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Danuta: Przed przyjazdem na rekolekcje czułam obojętność duchową, stałam się „niewolnikiem własnych zobowiązań” a nie córką Boga. Miałam po prostu słabą relację z Jezusem.

Na rekolekcje wyjechałam z otwartością na nowo poznanych ludzi, szczególnie iż jestem mamą na pełny etat siedząc z dziećmi w domu. Tak Pan Jezus pokierował ten czas, że otworzyłam się na Niego samego. Poszczególne dni przygotowywały nas na przyjęcie Jezusa jako naszego Jedynego Pana i Zbawiciela. Pomyślałam, że już raz – po pilotażu – taki akt uczyniłam i czym to ma się różnić od tamtego wydarzenia?  

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

 

  

W dniach 3-9 marca 2017 roku odbyły się w Czarnej Górze rekolekcje tematyczne; ”Boży pomysł na dojrzałe małżeństwo”.