Siostra Jadwiga Skudro
Więcej o Siostrze Jadwidze Skudro
Celina i Leszek Wojcieszakowie
Marta i Andrzej Sochowie
Bogu niech będą dzięki. Ola Markiewicz
Po prawej stronie siedzą Zosia i Gieniu Bednarzowie para krajowa
Po lewej stronie Siostry Jadwigi siedzą Celina i Leszek Wojcieszakowie – para diecezjalna
Następnie w mniejszym gronie spędziliśmy jeszcze czas w „Sali Kominkowej” u naszego
ks. Proboszcza.
Cóż, niezapomniane chwile - a szczególnie dla nas bardzo ważne, bo umacniały nas w przekonaniu wyboru dobrej drogi oraz w przeświadczeniu, że pod żadnym pozorem nie wolno nam formować się inaczej niż zgodnie z zasadami, które opracowali wspólnie ks. Franciszek Blachnicki i s. Jadwiga Skudro.
Maria i Janusz Dudzikowie
Wspomnienia o Siostrze Jadwidze Skudro. Kraków 29.10.2009.
Siostrę Jadwigę spotkaliśmy pierwszy raz w domu Oli i Franciszka
Markiewiczów. Owocem tego spotkania był nasz udział w
15-to dniowych rekolekcjach ruchu Domowego Kościoła w Krościenku w
1978r. Rekolekcje te prowadziła S. Jadwiga wraz z ks.
Stefanem Patryasem z Poznania. Czuwając nad całością programu Siostra
brała także udział w spotkaniach w grupach i prowadziła Szkołę Modlitwy.
Oprócz formacji Siostra zajmowała się sprawami bytowymi, a nie było
łatwo wyżywić 20 rodzin, gdy sklepy świeciły pustkami. Na pogodnych
wieczorach często, mimo zmęczenia, zabawiała wszystkich przy ognisku
pełnymi humoru opowiadaniami.
Na zakończenie Oazy Siostra powiedziała nam: "musicie założyć krąg w
waszej parafii". Przyjęliśmy te słowa, jako ważne zadanie, bo bardzo
przeżyliśmy te rekolekcje. Homilie ks. Franciszka Blachnickiego,
konferencje Siostry Jadwigi i księdza Patryasa oraz atmosfera wspólnoty
rodzin zapisały się w naszych sercach i zmieniły podejście do wielu
ważnych zagadnień w naszym życiu osobistym i małżeńskim. Zaangażowaliśmy
się w rozwój Ruchu w naszej a następnie w innych parafiach Krakowa i
poza nim. Uczestniczyliśmy jako para animatorska w rekolekcjach
wakacyjnych, organizowanych w Olszówce, Wiśniowej i in. Siostra Jadwiga
mieszkając w Krakowie, umacniała nas i wspomagała poradami a także
przysyłała pary do prowadzenia rekolekcji z innych diecezji, ponieważ
było coraz więcej turnusów.
Częstotliwość kontaktów z Siostrą wzrosła, gdy zostaliśmy mianowani parą
diecezjalną a szczególnie, gdy przyjeżdżały małżeństwa z END. Wtedy
wspólnie z Siostrą, ks. Franciszkiem Kołaczem - moderatorem diecezjalnym
RDK i parami animatorskimi omawialiśmy program spotkań z małżeństwami
END. Głosiły one wraz ze swymi kapłanami-doradcami duchowymi konferencje
o duchowości małżeńskiej i dzieliły się doświadczeniami, szczególnie
dotyczącymi realizacji zobowiązań. Współpracę z ruchem END Siostra
uzgadniała wcześniej z ks. Blachnickim, któremu zdawała sprawozdanie ze
spotkań. Małżeństwa RDK były zapraszane na kongresy END, począwszy od
Kongresu w Rzymie w 1982r. Współpracowaliśmy z Siostrą w organizowaniu
wyjazdów na kongresy do Lourdes i Fatimy, w których uczestniczyły
małżeństwa wraz z kapłanami. Siostra Jadwiga była witana z radością
przez organizatorów, ciesząc się wielkim szacunkiem zarówno osób
świeckich jak i duchownych. W pierwszym dniu pobytu w Lourdes
zorganizowano spotkanie, na którym Siostra wyjaśniła dlaczego delegaci z
Polski nie piją wina przy posiłkach. Po stwierdzeniu Siostry, że
należymy do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka -- aby pomagać osobom
uzależnionym, rozległy się liczne brawa na sali. Ktoś z dziennikarzy
zaproponował, aby kupić Siostrze samochód i rozpoczęto składkę na ten
cel. W ten sposób Siostra otrzymała wspaniały dar, który następnie
przekazała na potrzeby RDK.
Obok tych radosnych chwil, które przeżywaliśmy z Siostrą -- były też
spotkania trudne do których należały Nadzwyczajne Kongregacje
Odpowiedzialnych Ruchu Światło-Życie. Jako para krajowa, razem z Siostrą
i śp. ks. Marianem Kaszowskim -- p.o. Moderatora Krajowego RDK -
broniliśmy specyfiki i autonomii naszego Ruchu który, zgodnie z wolą
Założyciela -- ks. Blachnickiego, łączy charyzmaty Światło-Życie i
duchowość małżeńską END i na tym polega jego specyfika. Wspólnie z
Siostrą przeżywaliśmy również trudne sytuacje towarzyszące tworzeniu
statutu Diakonia Ruchu Ś-Ż.
Od 1998r uczestniczyliśmy razem z Siostrą w spotkaniach małżeństw, w
ramach corocznych pielgrzymek do Sanktuarium Św. Józefa w Kaliszu, gdzie
razem z ks. Fr. Kołaczem -- Moderatorem Krajowym zawierzyliśmy Świętemu
Józefowi Ruch Domowego Kościoła. W 2002r prowadziliśmy rekolekcje I-go
stopnia. RDK razem z Siostrą Jadwigą i ks. Henrykiem Lachurem w
Jastarni. Na konferencjach, prowadzonych przez Siostrę gromadziły się
również małżeństwa z miejscowych kręgów DK.
Mimo wyjazdu do domu zakonnego w Warszawie i prowadzeniu rekolekcji w
różnych rejonach Polski Siostra często bywała w Krakowie. Dlatego
mieliśmy szczęście gościć Ją wielokrotnie w naszym domu. Mając wielkie
doświadczenie w pracy z rodzinami udzielała wielu cennych porad. Zawsze
była towarzyska i wesoła, potrafiła zabawiać i podnosić na duchu
najbardziej zgorzkniałych ludzi. Kiedy stan zdrowia nie pozwalał Jej na
podróże -- kontaktowaliśmy się z Nią telefonicznie i odwiedzaliśmy Ją w
Warszawie.
Siostra Jadwiga była matką duchową naszej rodziny. Przez blisko
trzydzieści lat towarzyszyła nam modlitwą i sercem we wszystkich
sprawach i problemach -- zawsze zatroskana o Ruch, przeżywała również
problemy naszej rodziny. Dzięki Niej umocniliśmy naszą wiarę, a żyjąc
duchowością małżeńską -- umocniliśmy również więź między sobą. Pełniąc
różne posługi w Ruchu, mogliśmy dzielić się naszym doświadczeniem z innymi. Dziękujemy Panu Jezusowi, że dane nam było poznać S. Jadwigę, która
nauczyła nas, będąc w Ruchu służyć Bogu i ludziom.
C h w a ł a P a n u ! Zofia i Eugeniusz Bednarz.