Świadectwa z rekolekcji tematycznych "10 drogowskazów dla każdego - Wędrówka z Janem Pawłem II" w Wiśniowej


W tym czasie rekolekcji pochylaliśmy się kolejny raz nad słowami Dekalogu. Było to jednakże nieco inne spojrzenie na treści zawarte w Dziesięciorgu Przykazaniach - wzbogacone perspektywą słów Ojca Świętego Jana Pawła II.

Dla mnie był to powrót do absolutnie podstawowych, fundamentalnych prawd wiary i próba ich konfrontacji z moją sytuacją życiową, zwłaszcza w aspekcie małżeństwa i rodziny.
Jakże potrzebna jest taka refleksja, powrót do źródła, do spraw Najważniejszych. Mogłem znów odkryć ponadczasową Mądrość zawartą w Bożych Przykazaniach, w czym ułatwiały głębokie rozważania Papieża - Polaka.
Ojciec Święty niejako aktualizuje przesłanie Dekalogu prowadząc swoją refleksję we współczesności i adresując słowa do swoich rodaków. Ufam, że po tym uporządkowaniu życia i właściwym ustaleniu hierarchii wartości łatwiej mi będzie wrócić do codzienności. Zostałem umocniony i ubogacony modlitwą i świadectwem uczestników - członków wspólnoty, a zwłaszcza braci i sióstr posługujących.
Największym doświadczeniem w czasie rekolekcji był dar, który odkryłem podczas modlitwy wstawienniczej, którego nie przeczuwałem - dar modlitwy za drugiego człowieka - łatwo znajdowałem słowa, modliłem się „całym sobą”.

Głęboko przeżyłem też małżeńską adorację przed Najświętszym Sakramentem.
Za to wszystko, co mogłem otrzymać razem z żoną Gosią, niech Pan Bóg będzie błogosławiony.
Chwała Panu!

Andrzej z Krakowa


To nie my wybraliśmy te rekolekcje, to Pan je wybrał dla nas.
Początkowo temat wydawał się prosty, jeśli nawet nie banalny. Dekalog - czyli to co od dzieciństwa wbite mamy do głowy, co recytujemy bezmyślnie z pamięci, czego uczymy własne dzieci.

Jednak wędrowanie poprzez kolejne słowa Dekalogu z Katechizmem Kościoła Katolickiego i poruszającymi słowami Jana Pawła II dało nowe światło.
Co w tym czasie pokazał nam Bóg? Że ciągle musimy się zatrzymywać i przyglądać się sobie i swojemu życiu, że jeśli nie zmieniamy się na lepsze, to z pewnością zmieniamy się na gorsze, ze nie możemy stać w miejscu w naszym życiu duchowym, w relacji do Jezusa.
Dziesięć przykazań dotknęło naszego życia, szczególnie bliskich osobistych relacji, ze sobą, z dziećmi, z własnymi rodzicami. W zrozumieniu słów Dekalogu musimy „wypłynąć na głębię”, zanurzyć się w bogactwie, zabijać to przecież także pogardliwe spojrzenie, bolesny osąd, raniącą uwagę. Czasem to wewnętrzne rany przez nas komuś zadane goją się dużo dłużej niż fizyczne.
Nie potrafimy w kilku słowach opisać wielu myśli, doświadczeń, dotknięć serca, jakimi Pan Bóg obdarzył nas na tych rekolekcjach. Ale zasiane ziarno będzie kiełkować i owoc przynosić. Taką mamy nadzieję i o to Pana prosimy.

Dziękujemy Jezusowi Chrystusowi za ten ważny, święty czas i za Marysię i Janusza i księdza Artura, którymi tak dobrze Pan się posłużył.

Ania i Sławek Chrzanowscy z Warszawy


Wyjazd na te rekolekcje miał być czasem odpoczynku i relaksu po trudnym czasie remontu. Moje nastawienie więc było typowo turystyczne. Na miejscu okazało się, że Pan Bóg ma nieco inny plan niż ja. Program rekolekcji dość mocno napięty, więc na ten relaks i wypoczynek zbyt dużo czasu nie zostało. Teraz mogę powiedzieć, że to moja dusza potrzebowała relaksu i wypoczynku, żeby zatrzymać się i całkowicie oderwać od spraw codziennych, które ostatnio zbytnio angażowały mnie. Tak więc po kolei - wszystkie przeżycia, każdego dnia inne i głębsze sprawiały, że mogłam na nowo stanąć przed Bogiem w prawdzie odkrywając jak wiele muszę zmienić i nad iloma sprawami popracować. Ogromną rekompensatą za upragnione wytchnienie były wspaniałe widoki i zmaganie się z górami, co też było dla mnie pokonywaniem swoich słabości.

Jak zwykle na rekolekcjach zły ciągle próbuje coś zepsuć, ale tyle dobra jakie się tu wydarzyło zniweczyło jego wysiłki. Duch Święty pozwolił dostrzec i w tych sytuacjach te dobre strony. Dziękuję bogu za ten błogosławiony czas, za ludzi, których postawił na mojej drodze, szczególnie księdza Artura i jego słowa i sakrament pokuty. Chwała Panu.

Renata, Chojnice


Dzisiaj zakończenie rekolekcji, dużo się wydarzyło i szybko upłynął ten czas, błogosławiony czas. Wracam do domu napełniona duchem Świętym, jego miłością, radością i pokojem. Prowadź Jezu mnie, prowadź mojego męża, prowadź moje dzieci, bądź na pierwszym miejscu.

Jesteś i Żyjesz w każdym z nas, jeżeli tylko pozwolimy Ci kierować naszym życiem. Zdaję sobie sprawę, że niełatwo jest żyć Dekalogiem, ale po tych rekolekcjach, będę bardziej otwarta na każde z przykazań, bo to jest jedyna droga. Twoja droga ... Domowy Kościół i zobowiązania, które mamy wypełniać, łączą się ściśle z Dekalogiem.

Dziękuję Ci Jezu, że doprowadziłeś do tych rekolekcji; to, co nie widziałam - zobaczyłam. Jesteś Prawdą i Życiem. Chwała Ci, Panie za Twój plan wobec mnie, bo okazuje się najlepszy. „Radujcie się zawsze w Panu, jeszcze raz powiadam, radujcie się” Flp 4,4
Chwała Panu.

Teresa, Biały Bór