Oaza Rodzin I st. Wiśniowa

Jesteśmy szczęśliwi, że mogliśmy przeżywać OR 1 stopnia w Wiśniowej. Jeszcze kilka tygodni przed rekolekcjami nie było pewne, że będziemy na nich, byliśmy bowiem na liście rezerwowej. Mamy dwoje dzieci 3,5 roku i 6 miesięcy, więc obawialiśmy się nieco jak w ogóle będzie wyglądał ten czas, w końcu nigdy nie wyjeżdżaliśmy na tak długi czas poza nasz dom.

 

Oaza Rodzin I st. Wiśniowa – świadectwo Kapłana

Na rekolekcje nie jedzie się, aby odpocząć - to dotyczy zarówno kadry, jak i uczestników.
Na rekolekcje nie jedzie się, aby spotkać wspaniałych ludzi - choć tych rzeczywiście się spotyka i nie sposób za nich Panu Bogu nie dziękować.
Nie jedzie się na rekolekcje dla księdza - nawet jeżeli ten wiele z siebie da. Nie on jest tu najważniejszy.
Na rekolekcje jedzie się dla Pana Boga.

OR I stopnia Wiśniowa

Chcemy się podzielić z Wami naszymi przeżyciami z Rekolekcji OAZA I
Marzyliśmy o rekolekcjach chcieliśmy pojechać na długie rekolekcje, ale nie udawało nam się to – za mało woli, za mało modlitwy? Może wszystkiego po trochu

Pan Bóg ma jednak swoje plany.

Miłość małżeńska może być piękna Wadowice 2-7.08.2019

Niech będzie uwielbiony Bóg, za wszystkie dary i łaski jakie otrzymaliśmy na rekolekcjach w Wadowicach. 

W Domowym Kościele jesteśmy od 25 lat, małżeństwem 32 lata, przez ostatnich kilka lat nie wyjeżdżaliśmy na rekolekcje, traciliśmy sens bycia we wspólnocie. Jedyne wyjście -wyjazd na rekolekcje letnie. Dość długo przeglądałam oferty rekolekcji, nie mogąc zdecydować się gdzie pojedziemy. Powiedziałam wtedy: Panie Jezu Ty wiesz, gdzie powinniśmy pojechać, wskaż nam proszę. I szukałam dalej, aż weszłam na stronę diecezji krakowskiej i zobaczyłam Wadowice - miasto naszego Papieża, temat "Miłość  małżeńska  może  być  piękna" i termin który pasował dla nas, wiedziałam, że właśnie  tam pojedziemy.

Rekolekcje - Boża klinika…..

W sierpniu braliśmy udział z mężem w weekendowych rekolekcjach w Wadowicach zatytułowanych „Miłość małżeńska może być piękna”. Wybraliśmy krótkie rekolekcje, bo wiedzieliśmy, że nie będziemy mogli w tym roku pojechać na dłużej. Wtedy nie zdawałam sobie sprawy, że tak naprawdę te rekolekcje wybrał dla nas Bóg. Kiedy jest się małżeństwem z wieloletnim stażem wydawać by się mogło, że jego fundamenty są nie do ruszenia. Nic bardziej mylnego.

Miłość małżeńska Może Być Piękna Wadowice 2-7.08.2019

Szczęść Boże.

Mieliśmy w tym roku możliwość uczestnictwa w naszych pierwszych rekolekcjach tematycznych " MIŁOŚĆ MAŁŻEŃSKA MOŻE BYĆ PIĘKNA. Wadowice 2 - 7.08.2019.

         Dotychczas uczestniczyliśmy tylko w  rekolekcjach formacji podstawowej. W trakcie tych rekolekcji obywało się raczej bez " fajerwerków ". Owoce były widoczne po czasie. Jednak TE rekolekcje prowadzone przez fantastycznego Pana Miecia (Mieczysław Guzewicz) już od pierwszych dni rozpoczęły się trzęsieniem

ziemi, a z czasem były jeszcze bardziej ekscytujące. Mimo, iż jestem 26 lat mężem właśnie TU otwarły się moje oczy i zobaczyłem Agnieszkę - moją żonę - w zupełnie nowym świetle. Otrzymałem gotową receptę na szczęście małżeńskie i uświadomiłem sobie, iż żona może być, że jest, moim największym szczęściem i darem od Pana. Muszę powiedzieć wprost - Na Tych rekolekcjach zakochałem się na nowo - i wcale się nie wstydzę tego mówić i okazywać. Zapewniam, że jest możliwe powtórne zauroczenie, zafascynowanie już jakby się wydawało poznaną do końca małżonką. To jest piękne w małżeństwie, to jest piękne  w miłości. Właśnie tu zrozumiałem, iż mam za co Panu dziękować o co prosić i  uwielbiać.

„Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!”

Wyjazd na 15 dniowe rekolekcje do Kluczborka, nie był dla mnie łatwą decyzją. Walczyłem z tysiącem myśli, szukałem dziesiątki powodów by nie pojechać. Ostatecznie zwyciężyło jedno pragnienie: „Pojadę, bo chce się na tych rekolekcjach spotkać z własna Żoną”. Niestety, już pierwszego dnia modliłem się, żeby rekolekcje się zakończyły, w jakiś cudowny sposób kolejnego dnia. Byłem pogubiony. Wiedziałem po co przyjechałem, ale nie wiedziałem, jak przerwać ten impas, jaki wytworzył się w relacji do mojej Żony, a który ciągnął się od 2 lat i nie potrafiliśmy go przerwać.

Oaza Rodzin I st. w Kluczborku

Wierzę głęboko w to, iż Pan Bóg działa w moim życiu poprzez ludzi, których spotykam.

Tak też było na rekolekcjach w tym roku. Swoje świadectwo zaczęłam pisać już wcześniej, po prostu z potrzeby serca. W dniu, w którym para animatorska poprosiła, żeby zgłosiły się do niej osoby, które chcą powiedzieć świadectwo, ja swoje miałam już gotowe. Ale pomyślałam, że poczekam i ustąpię miejsca innym.  Jakież było moje zdziwienie, gdy około godziny 22.00 animator zapukał do mojego pokoju i zapytał, czy powiemy z mężem świadectwo. Nie miałam wątpliwości, że Bóg z jakiegoś powodu chce, abym je powiedziała. Zgodziłam się, chociaż gdyby ktoś powiedział mi wcześniej, że kiedyś się na to zdobędę, to nie uwierzyłabym mu.