Oaza Rodzin I st. w Kluczborku

Braliśmy udział w rekolekcjach Domowego Kościoła I stopnia w Kluczborku w dniach 2-18 sierpnia 2019 r. To był błogosławiony czas, który zbliżył nas do Boga i do siebie nawzajem. Odkryliśmy, że Domowy Kościół to nasze miejsce w Kościele, w którym czujemy się dobrze i w którym chcemy razem wzrastać.

Oaza Rodzin I st. w Kluczborku

Co wydarzyło się w czasie rekolekcji

Rekolekcje Pierwszego Stopnia Domowego Kościoła w Kluczborku były pierwszymi rekolekcjami w moim życiu. Jechałam z ciekawością i otwartością. Wyczerpana fizycznie trudnościami zdrowotnymi trwającymi od poprzedniej jesieni praktycznie do wakacji. W duchu liczyłam na odpoczynek i oderwanie się od codzienności. Jak często bywa Pan Bóg jest bardziej hojny niż możemy przypuszczać. Tak było i tym razem. Co więc wydarzyło się w czasie rekolekcji?

Boży pomysł na dojrzałe małżeństwo

 

         Bardzo pragnęliśmy wyjechać na rekolekcje. Po prostu za nimi tęskniliśmy. Ze względu na opiekę przy chorej Mamie, nie było to możliwe przez sześć lat.       Opatrzność Boża przygotowała dla nas coś, co zrekompensowało nam ten długi czas oczekiwania.  Rekolekcje „Boży pomysł na dojrzałe małżeństwo” odbyły się w Olsztynie k. Częstochowy 21 -27 stycznia 2019 r. Parą prowadzącą byli Krysia i Wiesiek z Wrocławia, a posługę kapłana pełnił Ojciec Wojciech, sercanin z Bełchatowa. Całość przygotowała archidiecezja krakowska w osobach przesympatycznych Ewy i Wacka.

Szczęść Boże.

Na rekolekcje pojechałam bez wiary i przekonania, że dane mi będzie przeżyć je do końca, bo będę musiała przerwać urlop i wrócić do pracy.  (Wspomnę tylko, że wcześniej dwa razy byliśmy zapisani na rekolekcje i dwa razy rezygnowaliśmy z powodu pracy).

I tym razem niewiele brakowało, żeby zrezygnować.

W piątek, w dzień wyjazdu na rekolekcje szatan dawał znać i robił wszystko abym z nich zrezygnowała. W pracy na dzień dobry dostałam informację, że przyjeżdżają do mnie na kontrolę

a wiedziałam co to dla mnie znaczy.  Napisałam do męża, że mam kontrolę, że nie dam rady jechać i czekałam na wiadomość typu: OK rezygnujemy, a mąż ...oczywiście, że odpisał, ale… cyt.  „wysyłam Ci pomoc”, a w załączniku obrazek św. Michała Archanioła. To była prawdziwa pomoc, bo po południu wyjechaliśmy na rekolekcje I stopnia Oazy Rodzin do Kluczborka.

Szczęść Boże

To nasze pierwsze 15 dniowe rekolekcje, po czterech latach w Domowym Kościele.

Ciągłe problemy z tak długim urlopem latem. Nadarzyła się okazja, rekolekcje zimą, w styczniu,

w Kluczborku u Sercanów. I chociaż znowu wszystko wskazywało na to, że się nie uda postanowiliśmy wpłacić zaliczkę i poleciliśmy się Panu Bogu, prosząc również o modlitwę nasz krąg.

Przeżyliśmy piękny czas rekolekcji. Pogoda nam dopisała. Deszcz, śnieżyce i silny wiatr zniechęcały do wychodzenia na dwór. Przez to czas wolny w większości spędzaliśmy w „kawiarence” na rozmowach z innymi małżeństwami. Wzajemne ubogacanie się i radość spotkania drugiego człowieka. Tylu wspaniałych ludzi w jednym miejscu.

Świadectwo Pauliny i Piotra

Jestem żoną od 8 lat, połowę z tego „uczęszczamy” do Domowego Kościoła. Tak, słowo „uczęszczamy” jest jak najbardziej na miejscu. Fajni ludzie, miłe spotkania, pyszne kawki. A zobowiązania? Któż by się nimi przejmował? Sama nazwa mnie przeraża, bo w moim słowniku „zobowiązania” i „obowiązki” to słowa, które wolałabym wymazać, bo bliżej mi do buntowniczki niż pokornej owieczki.

 Rozeznawanie woli Bożej w małżeństwie

to rekolekcje, które przeżywaliśmy w dniach 23-27 stycznia 2019 w Wadowicach w klasztorze Karmelitów Bosych ,,na górce”.

Parą prowadzącą byli Dorota I Wojciech z Krakowa wraz z ks. Wojciechem Warzechą, wieloletnim moderatorem DK. diecezji krakowskiej.

Rekolekcje o rozeznawaniu woli Bożej w małżeństwie – Wadowice 2019

 

Pan Jezus powiedział wyraźnie, że ten jest mu bliski, kto pełni Jego wolę.